Podchloryn sodu na ratunek basenowi

 

Mój mąż często musi jeździć w delegacje. Nie lubię tego, szczególnie jeżeli jego wyjazdy służbowe mają miejsce latem. Kocham lato i bardzo lubię spędzać ten czas z mężem,  jednak w tym roku nie było nam to niestety dane. Mąż musiał wyjechać na prawie cały miesiąc, a ja zostałam w naszym domu zupełnie sama… 

Czym właściwie jest roztwór podchlorynu sodowego?

stabilizowany podchloryn soduPo wyjeździe męża pogoda była naprawdę piękna, więc chcąc jak najbardziej to wykorzystać codziennie kąpałam się w naszym dużym basenie. Niestety, po paru dniach woda w basenie zrobiła się jakaś dziwna… Wydawało mi się, że jeżeli co jakiś czas uda mi się wyłowić z wody w basenie liście to wszystko będzie dobrze, jednak po kilkunastu dniach od wyjazdu męża woda była już po prostu mętna. Od razu zadzwoniłam do swojego męża, który przez telefon wyjaśnił mi, żebym nie panikowała, bo jak zwykle do niczego to nie prowadzi, tylko po prostu zamówiła stabilizowany podchloryn sodu. Oczywiście nie miałam zielonego pojęcia co to jest i za pierwszym razem nawet nie byłam pewna czy to polska nazwa… Okazało się, że jest to po prostu roztwór przeznaczony do chlorowania naszego basenu, a to, że jest „stabilizowany” oznacza, że jego okres ważności jest dłuższy. Rady męża posłuchałam tylko częściowo – niczego sama nie zamawiałam tylko udałam się do specjalisty, który użył tego specyfiku w naszym basenie i pokazał mi jak go w razie czego używać. Jednak ja i tak wiem, że nigdy sama bym się do tego nie zabrała.

Dobrze, że mój problem z basenem rozwiązał się tak szybko i dzięki temu całemu podchlorynowi sodu mogłam mieć przyjemne wakacje, spędzone głównie na przedpołudniowym relaksie przy basenie. Mam jednak nadzieję, że więcej nie będę musiała się zajmować takimi technicznymi sprawami.