czyszczenie tapicerki

Czyszczenie tapicerek i dywanów – czy tym razem się uda?

Powoli wyczerpywały mi się pomysły na kolejne biznesy. Co gorsze, z każdym kolejnym byłem święcie przekonany, że to już to, teraz na sto procent mi to wypali. Jak wyglądała rzeczywistość – nie tak różowo.

Rabat na czyszczenie tapicerki

czyszczenie tapicerkiZwykle udawało mi się wytrwać około pół roku, i po stwierdzeniu, że wychodzę na zero i nie wiem jak to poprawić, musiałem pogodzić się z faktem, że kolejny razem poniosłem klęskę. Pytanie brzmiało – co dalej? Wciąż miałem dość sporo pieniędzy, które musiałem jakoś mądrze zainwestować. Przecież to by było niepoważne, gdybym mając dwieście tysięcy złotych na koncie poszedł do pracy na czyszczenie dywanów za najniższą krajową. Zresztą i tak do takich prac, czy na przykład na czyszczenie tapicerki zwykle brali kobiety, które ponoć miały lepszy zmysł estetyczny i lepiej potrafiły to robić. No cóż – musiałem coś w końcu wymyślić. Jeśli będę po prostu żył bez pracy i źródła dochodów to szybko mój zapas pieniędzy mi się wyczerpie. Tylko co mi jeszcze zostało? Postanowiłem otworzyć pralnię. Zamówiłem wielki baner który informował o zniżce na pranie dywanów. Nie wiedziałem czy to dobry start. Może lepiej byłoby dać zniżkę na pranie wykładzin? No, zobaczymy z czasem. Pranie tapicerki w sumie też mógłbym objąć jakimś rabatem. Pomyślałem, że kto by nie przyszedł, dostanie jakiś rabat. W końcu pralnia to nie miejsce które odwiedza się raz w życiu – jeśli klienci mnie polubią i będą zadowoleni, spokojnie będę mógł stworzyć sobie swoją własną bazę stałych klientów napędzających moją działalność. Bez tego w sektorze usługowym ani rusz. Oczywiście były takie specyficzne miejsca, które w ogóle tego nie potrzebowały – na przykład restauracja w mieście wypoczynkowym.

 

Tam była ogromna szansa na to, że klient który do nas przychodzi, przychodzi po raz pierwszy i zarazem ostatni, więc w gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia jak dobrze go obsłużymy. Pralnia w małym mieście wyglądała jednak zupełnie inaczej – jeśli chciałem mieć stały zysk, musiałem się wysilić. Wiedziałem, że nie będzie lekko, ale postanowiłem dać z siebie wszystko.